Tak, twoja bateria w iPhonie jest dobra.

Ten artykuł można w sumie zacząć wklejać pod wszystkimi grupami podejmującymi tematykę urządzeń Apple w których pojawia się wpis pokroju:

Po X miesiącach bateria w moim iPhonie spadła do Y%. Czy to dobrze?

Przez X wstawiamy dowolną liczbę miesięcy (w ekstremalnych przypadkach dni, albo lat) a za Y dowolny punkt procentowy.

Cóż, brzmi znajomo? W większości przypadków odpowiedź na to pytanie będzie prosta: “Tak, jest dobra”. To teraz tą odpowiedź skomplikujmy i sprawdźmy kilka możliwych wyjaśnień:

Opcja 1: Do tej funkcji w zasadzie nie powinno się zaglądać.

Ja rozumiem, wjeżdżamy z grubej rury. Fajnie, że Apple wprowadziło możliwość szybkiego sprawdzenia degradacji baterii, tylko jej wprowadzenie w pewien sposób spowodowało w pewnej grupie ludzi efekt Placebo. Zmiana proporcji maksymalnej pojemności do realnej o 1 punkt procentowy to nie jest tak spektakularnie duża zmiana, a mimo to postów na grupach tego typu jest pełno. Należy pamiętać o tym, że baterie to takie komponenty które różnie się zachowują w różnych warunkach, jak i pewne warunki użytkowania mogą rzutować na użytkowanie dopiero w przyszłości. Dla przykładu: inaczej baterie zachowują się na mrozie, w temperaturze pokojowej i w upale. Inaczej też będą się zachowywać baterie w telefonach u ludzi którzy na co dzień spotykają się z dużymi zmianami temperatur, np. praca w chłodnych pomieszczeniach z telefonem w kieszeni itp. W każdym razie, każdy przypadek jest indywidualny, dlatego od pewnego czasu reaguje alergicznie na tego typu posty na grupie, tym bardziej, że Apple jest przygotowane na ewentualność gdyby faktycznie coś się działo, ponieważ:

Opcja 2: Gdyby jednak coś się działo, iPhone sam Cię o tym poinformuje.

Dokładnie tak. Za każdym razem po zaglądnięciu w “Kondycję baterii” na iPhonie otrzymuje się konkretną informacje: proporcję pojemności rzeczywistej do maksymalnej, gotowość urządzenia na pik energetyczny i trzecia informacja… powiadomienie o umówieniu wizyty w serwisie.

W przypadku, gdyby wydajność baterii spadła poniżej dopuszczalnej normy, telefon sam poinformuje, że należy skontaktować się z serwisem celem naprawy.

No właśnie, co jest tą dopuszczalną normą? Już tłumaczę. Na stronie Apple możemy znaleźć deklarowane wartości pracy dla baterii stosowanych we wszystkich urządzeniach Apple wyposażonych w baterię, i tak:

  • iPhone: Bateria powinna utrzymać 80% oryginalnej pojemności po 500 pełnych cyklach ładowania
  • iPad: Bateria powinna utrzymać 80% oryginalnej pojemności po 1000 cyklach ładowania
  • Apple Watch: Bateria powinna utrzymać 80% oryginalnej pojemności po 1000 cyklach ładowania
  • MacBook: Bateria powinna utrzymać 80% oryginalnej pojemności po 1000 cyklach ładowania
  • iPod: Bateria powinna utrzymać 80% oryginalnej pojemności po 400 cyklach ładowania

Źródło: apple.com

Tłumacząc z technicznego na ludzki: w przypadku iPhonów, zakładając że ładujemy telefon raz dziennie, przez 1,5 roku użytkowania bateria powinna utrzymać 80% oryginalnej pojemności – taki wynik powinna wskazywać w “Kondycji baterii”. Jeśli wskazuje wynik poniższy 80%, telefon sam zacznie informować o konieczności wymiany jak na powyższym obrazku, a w menu “Bateria” w ustawieniach pojawi się plakietka Serwis. Pomiary możemy polepszyć używając narzędzi pomiarowych dostępnych na komputery, na Macach osobiście polecam aplikację CoconutBattery, która zarówno wskaże odczyty zużycia pochodzące bezpośrednio z telefonu, w tym liczbę cykli ładowania (których iOS sam z siebie nie pokazuje). Jakakolwiek odchyłka od wartości deklarowanych przez producenta to podstawa do wymiany baterii. Apple wymieni nam baterię na nową za darmo jeżeli telefon jest jeszcze na gwarancji/rękojmi, lub za opłatą 219 zł jeżeli telefon jest już po gwarancji/rękojmi. Opłata przysługuje również telefonom na gwarancji w których zostanie zażądana wymiana baterii mimo poprawnego działania.

Mam nadzieję, że teraz wszystko jasne.